A powiedzcie Koledzy czy to nie będzie najlepszym wyjsciem:
- zredukować statut i działalność do absolutnego minimum wymaganego prawem,
- kolejno odbudowywać funkcjami, które realnie wyjdą z potrzeby członków/sytuacji.
Oranie dawno nie uprawianego pola jest zadaniem trudnym. A PZK dawno nie uprawiało grządek, więc może łatwiej będzie zacząć od czegoś prostego.
- zredukować statut i działalność do absolutnego minimum wymaganego prawem,
- kolejno odbudowywać funkcjami, które realnie wyjdą z potrzeby członków/sytuacji.
Oranie dawno nie uprawianego pola jest zadaniem trudnym. A PZK dawno nie uprawiało grządek, więc może łatwiej będzie zacząć od czegoś prostego.