sp9eno pisze:
W kwestii formalnej:
wielce szanowny Skarbniku ZG, statut niestety nie przewiduje odwołania członka ZG
i taki był też zamysł piszących statut.A wszystko po to aby członek ZG nie był zależny
od zachciewajek zarządu oddziału.
Ostatni raz miałem możność wpływania na statut PZK w roku 2004 na Zjeździe w Ryni.
Zresztą w doborowym towarzystwie:
1) SP6LB
2) SP2AVE
3) SP5AWY
4) SP2HQY
5) SP2PI
6) SP9ENO
Od tego czasu jak łatwo policzyć, minęło już 13 lat i odbyło się 7 Zjazdów PZK.
W żadnym z tych 7 Zjazdów nie uczestniczyłem więc można było pod moją nieobecność
zmienić statut PZK dowolnie i dowolna ilość razy.
Jeśli nie zmieniono to może nikt nie potrafił.
Ponieważ Kolega Marek Skarbnik zajmuje się pisaniem statutu PZK na najbliższy Zjazd w kwietniu 2018,
to mam nadzieję, ze "wykaże się" stworzeniem dokumentu na miarę XXI wieku.
Czego wszystkim i sobie życzę.
Pozwolę sobie zauważyć, że to ja uczestniczyłem w pisaniu tegoż statutu i pamiętam
jaki był zamysł przy formowaniu zapisu.
Być może ten zamysł nie został zapisany wyraźnie i poprawnie, ale trudno jest wymagać od
sześciu facetów aby przez około 6 godzin napisali statut wzorcowy i bez błędów.
Natomiast praktyka w PZK jest taka jaka jest - każdy sobie swoją rzepkę skrobie.
Andrzej sp9eno
SP0P pisze:
Dobre, tym bardziej, że to Zarząd OT go powołuje uchwałą i uchwałą ma prawo odwołać.
Oj Panie Chałubiec, naprawdę zepsułeś Pan ten statut w 2010 roku.
sp9eno pisze:
W kwestii formalnej:
każdy członek PZK wie /a przynajmniej powinien wiedzieć/, że członek ZG reprezentujący Oddział,
nie podlega ani Prezesowi Oddziału ani też nawet Zarządowi Oddziału.
Andrzej sp9eno
W kwestii formalnej:
każdy członek PZK wie /a przynajmniej powinien wiedzieć/, że członek ZG reprezentujący Oddział,
nie podlega ani Prezesowi Oddziału ani też nawet Zarządowi Oddziału.
Andrzej sp9eno
Dobre, tym bardziej, że to Zarząd OT go powołuje uchwałą i uchwałą ma prawo odwołać.
Oj Panie Chałubiec, naprawdę zepsułeś Pan ten statut w 2010 roku.
W kwestii formalnej:
wielce szanowny Skarbniku ZG, statut niestety nie przewiduje odwołania członka ZG
i taki był też zamysł piszących statut.A wszystko po to aby członek ZG nie był zależny
od zachciewajek zarządu oddziału.
Ostatni raz miałem możność wpływania na statut PZK w roku 2004 na Zjeździe w Ryni.
Zresztą w doborowym towarzystwie:
1) SP6LB
2) SP2AVE
3) SP5AWY
4) SP2HQY
5) SP2PI
6) SP9ENO
Od tego czasu jak łatwo policzyć, minęło już 13 lat i odbyło się 7 Zjazdów PZK.
W żadnym z tych 7 Zjazdów nie uczestniczyłem więc można było pod moją nieobecność
zmienić statut PZK dowolnie i dowolna ilość razy.
Jeśli nie zmieniono to może nikt nie potrafił.
Ponieważ Kolega Marek Skarbnik zajmuje się pisaniem statutu PZK na najbliższy Zjazd w kwietniu 2018,
to mam nadzieję, ze "wykaże się" stworzeniem dokumentu na miarę XXI wieku.
Czego wszystkim i sobie życzę.
sp9mrn pisze:
Podlega. Tyle, że nie jest to wprost napisane w statucie.
To Delegat nie podlega (i nie powinien podlegać) ani władzom OT ani nawet walnemu OT.
Normalnie się na tym nie znacie - co stwierdzam ze sporym zdziwieniem... ,-)
Podlega. Tyle, że nie jest to wprost napisane w statucie.
To Delegat nie podlega (i nie powinien podlegać) ani władzom OT ani nawet walnemu OT.
Normalnie się na tym nie znacie - co stwierdzam ze sporym zdziwieniem... ,-)
Pozwolę sobie zauważyć, że to ja uczestniczyłem w pisaniu tegoż statutu i pamiętam
jaki był zamysł przy formowaniu zapisu.
Być może ten zamysł nie został zapisany wyraźnie i poprawnie, ale trudno jest wymagać od
sześciu facetów aby przez około 6 godzin napisali statut wzorcowy i bez błędów.
Natomiast praktyka w PZK jest taka jaka jest - każdy sobie swoją rzepkę skrobie.
Andrzej sp9eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.