Nic się nie zmienił. Zmieniły się środki. Kiedyś pisano piórem gęsim, dziś drukarką komputerową. Kiedyś za pocztę lotniczą robił gołąb a dziś jakieś takie duże gołębie. Kiedyś podsłuchiwano szklanką dziś podrzuca się pluskwę nawet z oczami. Krety nie wyginęły i mają się dobrze, ciekawskich nie brakuje. A szyfrowanie maszynowe kluczem publicznym i indywidualnym to tylko mamienie użytkowników.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)