Tylko jest problem. Na mikrofalach duża część łączności to łączności umówione. I im wyżej tym więcej. Problemem jest to, że przemiatając horyzont 2 stopniową szpilką możemy na siebie nigdy nie trafić. Nawet, jak korespondent tę swoją 2 stopniową szpilkę na nas wyceluje. Używanie telefonów lub netu to jest równoznaczne z pracą z pomocnikiem ale bez tego, nie było by tych osiągów.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)