rad_n pisze:
Co innego przypadkiem usłyszeć rozmowę dwóch policjantów na ulicy a co innego gdy użyjesz mikrofonu kierunkowego i "podsłuchiwacza szeptów" aby się dowiedzieć o czym rozmawiają (choć też nie podpada to pod naruszenie tajemnicy telekomunikacyjnej w rozumieniu art 159 PT ale pod inne "paragrafy" już tak).
Co innego przypadkiem usłyszeć rozmowę dwóch policjantów na ulicy a co innego gdy użyjesz mikrofonu kierunkowego i "podsłuchiwacza szeptów" aby się dowiedzieć o czym rozmawiają (choć też nie podpada to pod naruszenie tajemnicy telekomunikacyjnej w rozumieniu art 159 PT ale pod inne "paragrafy" już tak).
Stąd wniosek : policjanci na ulicy powinni dbać o to aby nikt ich nie podsłuchał,
a jeżeli ktoś ma np. bardzo dobry słuch i podsłucha, to oni nie zachowali
procedur przy przekazywaniu informacji niejawnych.