NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Nasłuch cyfrowy, jakie radio. · Wpis #2463534
sp9uxy 09.09.2017 11:41:08
QTH: Gliwice

Posty: 2075 #2463534
    rad_n pisze:

    [quote=sp9uxy]Jeszcze na początku lat 90-tych czyli ok. 1992, chcąc kupić ręczniaka Alinco
    musiałem okazać licencję. Więc ciekawe kiedy to było i co za "sklepikarz" był.


Przecież mowa o urządzeniach odbiorczych a nie o nadawczo-odbiorczych oczko

Poza tym nie ma sensu dyskutować o tym co było 20 lat temu, bo wtedy były zupełnie inne regulacje. Ważne jest to, co obowiązuje teraz a nie to co było 5, 20 czy 50 lat temu.
Obecnie posiadanie urządzenia czy to odbiorczego czy nadawczo-odbiorczego nie wymaga żadnych "kwitów" ale nie oznacza to swobody użytkowania tych urządzeń. Używanie urządzeń nadawczo-odbiorczych w odpowiednich służbach wymaga odpowiednich świadectw i pozwoleń a używanie urządzenia przeznaczonego wyłącznie do odbioru (liczy się rodzaj urządzenia a nie to czy się PTT wciska czy nie bardzo szczęśliwy) nie wymaga żadnego pozwolenia ale nie może naruszać tajemnicy telekomunikacyjnej (edit: to czy informacja jest zaszyfrowana czy w jakikolwiek inny sposób zabezpieczona czy nie, to nie ma znaczenia - informacje niezaszyfrowane nadal są co do zasady objęte tajemnicą telekomunikacyjną)[/quote]

Tylko że teraz jest większa dostępność, wystarczy kupić jakiegoś bajszitfunga za 200 zeta.

Alinco w 1992 kosztowało 7000000zł(chciało mi się odszukać rachunek).

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl