sp7ivo pisze:
Abstrahując od tego konkretnego przypadku tej wyprawy, zdarza się czasem tak niesamowita propagacja, że można zaliczyć qso, które teoretycznie jest niemożliwe. Sam tego doświadczyłem kilkukrotnie. Dlatego nie byłbym tak kategoryczny w osądach.
Pozdrawiam.Bogusław sp7ivo
Abstrahując od tego konkretnego przypadku tej wyprawy, zdarza się czasem tak niesamowita propagacja, że można zaliczyć qso, które teoretycznie jest niemożliwe. Sam tego doświadczyłem kilkukrotnie. Dlatego nie byłbym tak kategoryczny w osądach.
Pozdrawiam.Bogusław sp7ivo
Zgadza się, że czasami taka propagacja się zdarza. Ale przez cały czas działania VP6EU SFI oscylował 70~80. Przy takich warunkach ciężko byłoby mi sformułować to jako niesamowitą propagację.