wbielak pisze:
Tak jest bo amatorzy nie są dla UKE partnerem.
A nie są bo PZK nie jest tym czym w USA jest ARRL.
I nie będzie bo nie chce.
Dopóki nie będziemy wykonywać prac "społecznie użytecznych" i nie będziemy mieć dobrych lobbystów to zwyczajnie będziemy dla władzy grupką dziadków bawiących się swoimi zabawkami.
Tak jest bo amatorzy nie są dla UKE partnerem.
A nie są bo PZK nie jest tym czym w USA jest ARRL.
I nie będzie bo nie chce.
Dopóki nie będziemy wykonywać prac "społecznie użytecznych" i nie będziemy mieć dobrych lobbystów to zwyczajnie będziemy dla władzy grupką dziadków bawiących się swoimi zabawkami.
zgadzam się z tym i podpisuję