EI2KK pisze:
Dzialanie jednego uzytkownika (np. tylko adrestata) na pewno nie - ale obu, czyli adresata i nadawcy juz tak.. PGP dziala od.. ho ho ho hooo.. wiec jesli ktos ma watpliwosci czy email wyslany do niego na skrzynke w danej domenie czytany jest tylko przez niego samego, a nie przez 'osoby trzecie majace dostep do serwera poczty', to oczywiscie nie powinien poczty w danej domenie uzywac jesli maile nie sa szyfrowane. Ale jesli sam zechce wyslac maila na adres w 'danej domenie', a adrest nie udostepnia klucza publicznego, to jakich dzialan by nie podjal, nigdy nie bedzie mial 100% gwarancji ze nikt poza adresatem poczty nie przeglada.
canis_lupus pisze:
Inaczej: jestem pewny, że samo działanie Jurka lub dowolnego innego użytkownika poczty jest w stanie zapewnić 100% poufności poczty. Niezależnie jak wielkim idiotą byłby admin.
Inaczej: jestem pewny, że samo działanie Jurka lub dowolnego innego użytkownika poczty jest w stanie zapewnić 100% poufności poczty. Niezależnie jak wielkim idiotą byłby admin.
Dzialanie jednego uzytkownika (np. tylko adrestata) na pewno nie - ale obu, czyli adresata i nadawcy juz tak.. PGP dziala od.. ho ho ho hooo.. wiec jesli ktos ma watpliwosci czy email wyslany do niego na skrzynke w danej domenie czytany jest tylko przez niego samego, a nie przez 'osoby trzecie majace dostep do serwera poczty', to oczywiscie nie powinien poczty w danej domenie uzywac jesli maile nie sa szyfrowane. Ale jesli sam zechce wyslac maila na adres w 'danej domenie', a adrest nie udostepnia klucza publicznego, to jakich dzialan by nie podjal, nigdy nie bedzie mial 100% gwarancji ze nikt poza adresatem poczty nie przeglada.
Tak, ale w przypadku szyfrowania, zachowanie i konsekwencja jednego użytkownika wymusza zachowanie następnego. "Nie wyślę Ci maila, bo nie mam Twojego klucza".
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".