sp9aki pisze:
Czy nowo wybrany w Kołobrzegu prezes PZK kol. SP2JMR "pogodził się" z tą uchwałą i ją realizował, czy ją jednak sabotował?
A może posiadał już wtedy jakieś paranormalne zdolności i przewidział, że kolejny XV KZD PZK w Ryni (maj 2004) odwoła tą uchwałę
jako nieodpowiednią (szkodliwą) dla PZK?
Czy jako prezes PZK postawił się wyżej od najwyższej władzy w naszym Związku, którą jest KZD PZK?
Czy nowo wybrany w Kołobrzegu prezes PZK kol. SP2JMR "pogodził się" z tą uchwałą i ją realizował, czy ją jednak sabotował?
A może posiadał już wtedy jakieś paranormalne zdolności i przewidział, że kolejny XV KZD PZK w Ryni (maj 2004) odwoła tą uchwałę
jako nieodpowiednią (szkodliwą) dla PZK?
Czy jako prezes PZK postawił się wyżej od najwyższej władzy w naszym Związku, którą jest KZD PZK?
Nie Jacku.
Oddziały po prostu nie chciały osobowości prawnej i tyle. A ponieważ postanowiły nie realizować uchwały zjazdu, to Prezydium doszło do wniosku, że nie ma metody zmuszenia OT do jej zrealizowania.
Oprócz tego zauważyli, że jeżeli nie mają wpływu w takiej sprawie na "OT bez osobowości", to na "OT z osobowością" tym bardziej nie będą mieć wpływu.
No i tyle.