Jacek,
kilkukrotnie zwracałem uwagę Prezesowi na jego wcześniejszą deklarację odnośnie BIP oraz konieczność i przydatność publikacji udzielanych odpowiedzi.
Widocznie Prezes, a może zespół informatyki potrzebują trochę więcej czasu.
Nie wiem, ale zapytam w odpowiednim momencie.
Nie widze potrzeby pytania codziennie "czemu jeszcze nie opublikowałeś?". Wystarczy, że pytamy o to inną osobę.
Niedługo koniec roku i nastąpi ocena przez GKR pracy Prezydium.
To nie będzie tak, że obudzimy się za 4 lata, napiszemy jakieś pierdoły, wytkniemy błędy i zawnioskujemy o absolutorium i zadowoleni z siebie rozejrzymy się po sali gromiąc urażonym wzrokiem krytyków.
Ocenie będzie podlegał każdy rok i każda deklaracja.
Prezydium nie publikując odpowiedzi na zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej trochę strzela sobie w kolano z dwóch powodów.
1. Daje żer kolegom, którzy twierdzą, że coś jest na rzeczy, a więc PR-owo porażka
2. Jeżeli kolejna osoba o coś zapyta to można byłoby nie zawracać sobie głowy i odesłać pytającego we wskazane miejsce.
Niestety skończyły mi się druczki pozwoleń na odstrzał i nie mam podstawy, żeby jechać do Wrocławia z dubeltówką.
kilkukrotnie zwracałem uwagę Prezesowi na jego wcześniejszą deklarację odnośnie BIP oraz konieczność i przydatność publikacji udzielanych odpowiedzi.
Widocznie Prezes, a może zespół informatyki potrzebują trochę więcej czasu.
Nie wiem, ale zapytam w odpowiednim momencie.
Nie widze potrzeby pytania codziennie "czemu jeszcze nie opublikowałeś?". Wystarczy, że pytamy o to inną osobę.
Niedługo koniec roku i nastąpi ocena przez GKR pracy Prezydium.
To nie będzie tak, że obudzimy się za 4 lata, napiszemy jakieś pierdoły, wytkniemy błędy i zawnioskujemy o absolutorium i zadowoleni z siebie rozejrzymy się po sali gromiąc urażonym wzrokiem krytyków.
Ocenie będzie podlegał każdy rok i każda deklaracja.
Prezydium nie publikując odpowiedzi na zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej trochę strzela sobie w kolano z dwóch powodów.
1. Daje żer kolegom, którzy twierdzą, że coś jest na rzeczy, a więc PR-owo porażka
2. Jeżeli kolejna osoba o coś zapyta to można byłoby nie zawracać sobie głowy i odesłać pytającego we wskazane miejsce.
Niestety skończyły mi się druczki pozwoleń na odstrzał i nie mam podstawy, żeby jechać do Wrocławia z dubeltówką.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D