sp9aki pisze:
Co tam się mieści w rzeczywistości i ile to rocznie kosztuje nas płatników składek członkowskich?
Jaki jest fizyczny dostęp dla ogółu członków PZK do tej naszej "siedziby"?
Co tam się mieści w rzeczywistości i ile to rocznie kosztuje nas płatników składek członkowskich?
Jaki jest fizyczny dostęp dla ogółu członków PZK do tej naszej "siedziby"?
Mieści się tam PZK, ile kosztuje - nie wiem. A dostęp - moim zdaniem nie jest konieczny.
Dla przykładu: Przez 2 pierwsze lata, oficjalną siedzibą Fundacji Hackerspace Kraków był rodzinny dom założycielki fundacji. nikomu nawet nie przyszło do głowy się tam ani dostawać ani pytać ile to kosztuje (tu akurat wiedzieliśmy, że nic
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".