canis_lupus pisze:
Nawet nie wiem jak nazwać postępowanie prezesa. Serio mam problem z określeniem innym niż świadome działanie na szkodę związku.
Jakby PZK przynajmniej doraźnie korzystało z porady prawnej to nie pisali by takich głupot w wyjaśnieniach. Przecież tu wystarczy przeczytać jedną, prostą ustawę i zastosować się wprost.
sp9aki pisze:
Tu można zapoznać się z wyjaśniającym pismem PZK skierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
http://opor.org.pl/component/content/article/102-dzialania-fundacji/750-dlaczego-pzk-przegralo-przed-wsa-w-sprawie-informacji-publicznej.html
Tu można zapoznać się z wyjaśniającym pismem PZK skierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
http://opor.org.pl/component/content/article/102-dzialania-fundacji/750-dlaczego-pzk-przegralo-przed-wsa-w-sprawie-informacji-publicznej.html
Nawet nie wiem jak nazwać postępowanie prezesa. Serio mam problem z określeniem innym niż świadome działanie na szkodę związku.
Jakby PZK przynajmniej doraźnie korzystało z porady prawnej to nie pisali by takich głupot w wyjaśnieniach. Przecież tu wystarczy przeczytać jedną, prostą ustawę i zastosować się wprost.
Może to wina stanu pomrocznego ciemnego.