HF1D pisze:
Widocznie jesteś lepszego sortu.
W 2009 roku wróciłem do PZK i nie tylko nie otrzymałem znaczka i legitymacji, ale gdy zapytałem kiedy będzie posiedzenie Zarządu OT na którym podejmowano decyzję o przyjęciu usłyszałem "To nie powinno Cie interesować". Trochę pożałowałem wtedy, ze wpłaciłem już wpisowe i składkę.
sp9aki pisze:
Ja wracając jesienią 2009 w szeregi PZK (OT-11), otrzymałem bez problemów znaczek klapowy i legitymację.
Spotkałem się wtedy z niedowierzaniem innych członków PZK, którzy nie otrzymali z chwilą przyjęcia owego znaczka.
Ja wracając jesienią 2009 w szeregi PZK (OT-11), otrzymałem bez problemów znaczek klapowy i legitymację.
Spotkałem się wtedy z niedowierzaniem innych członków PZK, którzy nie otrzymali z chwilą przyjęcia owego znaczka.
Widocznie jesteś lepszego sortu.
W 2009 roku wróciłem do PZK i nie tylko nie otrzymałem znaczka i legitymacji, ale gdy zapytałem kiedy będzie posiedzenie Zarządu OT na którym podejmowano decyzję o przyjęciu usłyszałem "To nie powinno Cie interesować". Trochę pożałowałem wtedy, ze wpłaciłem już wpisowe i składkę.
Możnaby rzec 'panie hrabio'... że to już koniec...
Jednak znajdą się inni, którzy znajdą w tej wypowiedzi pozytywne argumenty
Powrót do PZK to jednak szczególne przedsięwzięcie i nie każdego na to stać
... a i nie każdemu tak delikatnie to przychodzi
Ma pan szczęście 'panie hrabio', że tu akurat, pana to dotyczy.
Innych zmieszali byśmy z błotem bo nie wiemy czy to szpieg czy wariat, czy może prominent jakiś.
Siedź pan cicho i nie udzielaj się pan zbyt mocno, co by zbyt wielkiego smrodu nie było.
Po wyborach ponownie rozpatrzymy pańską kandydaturę
Być może będzie potrzeba podpisania jakiejś 'loialki' z powodu pańskiego niezdecydowania
Andrzej