Mac,
wyciągasz stare sprawy, z dalekiej przeszłości, by poprzeć swój tok myślenia.
Mamy marzec 2016 r., więc może warto patrzeć w przyszłość i zadbać o unikanie błędów z przeszłości.
A tu piszemy, przynajmniej staramy się pisać w temacie rozmów z MC.
Dla mnie ważniejsze jest to, że Darek jest w PZK - jest Prezesem świetnie działającego POT PZK. Czasem jak potrzebuję opinii o czymś ważnym, to jesteśmy w kontakcie.
Byłeś przy tym i wiesz, że przez lata ciągnie się sprawa kłótni na jachcie?
Panowie lub jeden z nich nie pokazali klasy takiej jaką wykazał się ww. Darek.
Mam nadzieję, że zauważasz tę bardzo ważną różnicę oraz to kto z kim walczy?
A kto tak przedstawia PZK? Znów zmieniasz temat.
O członków nie trzeba walczyć (znaczenie pejoratywne).
O każdego? Mam inne zdanie, bo jak sam widzisz z niektórymi, z ich inicjatywy, PZK spotyka się w sądzie.
Kto chce udowodnić za wszelka cenę swoje racje, które dla funkcjonowania ZHP czy PZK mają małe znaczenie?
Jak OPOR wygra, to co zmieni sie w normalnym funkcjonowaniu PZK - 4000 członków?
O co więc chodzi - tylko o udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w ustawowym trybie?
Kto będzie się chwalił tak jak Mac niedawno tutaj wygraną z UHW?
Czy innych środków pozyskać nie można. Czy trzeba budować wielki obiekt? itp.
To temat rzeka na inny temat...
wyciągasz stare sprawy, z dalekiej przeszłości, by poprzeć swój tok myślenia.
Mamy marzec 2016 r., więc może warto patrzeć w przyszłość i zadbać o unikanie błędów z przeszłości.
A tu piszemy, przynajmniej staramy się pisać w temacie rozmów z MC.
sp8mrd pisze:
Problem polega na tym, że procesy sądowe wygrywają Ci, którzy mają odpowiednich prawników znających się na prawie i potrafiących tak zinterpretować przepis prawny, by sprawę wygrać.
PZK nie ma takich prawników, a co więcej nie ma środków na nich.
Jednoosobowy OPOR zaangażował się w działalność, która teraz przynosi profity:
Problem polega na tym, że procesy sądowe wygrywają Ci, którzy mają odpowiednich prawników znających się na prawie i potrafiących tak zinterpretować przepis prawny, by sprawę wygrać.
PZK nie ma takich prawników, a co więcej nie ma środków na nich.
Jednoosobowy OPOR zaangażował się w działalność, która teraz przynosi profity:
sp9mrn pisze:
(...)A jak ma prawników - to stara się ich zniechęcić - przypadek Darka SP2HQY, któremu na zjeździe w Szczyrku geniusze związkowi postanowili bezprawnie nie dać absolutorium. Potem trzeba było to odszczekać, ale niesmak pozostał. A Darek to znakomity prawnik i super facet.
(...)A jak ma prawników - to stara się ich zniechęcić - przypadek Darka SP2HQY, któremu na zjeździe w Szczyrku geniusze związkowi postanowili bezprawnie nie dać absolutorium. Potem trzeba było to odszczekać, ale niesmak pozostał. A Darek to znakomity prawnik i super facet.
Dla mnie ważniejsze jest to, że Darek jest w PZK - jest Prezesem świetnie działającego POT PZK. Czasem jak potrzebuję opinii o czymś ważnym, to jesteśmy w kontakcie.
sp8mrd pisze:
Czyżbyś Mac sugerował, że urzędnikowi nie można przedstawić faktów, twardych danych, że za OPOR nie stoi ani LOK, ani ZHP, ani nikt inny?
Czyżbyś Mac sugerował, że urzędnikowi nie można przedstawić faktów, twardych danych, że za OPOR nie stoi ani LOK, ani ZHP, ani nikt inny?
sp9mrn pisze:
To jest właśnie najgorszy sposób myślenia. Pokazać urzędnikom, że jesteśmy skłóceni, podzieleni, słabi. Nie trzeba żadnych prowokatorów, płatnych trolli. Sami się wciągamy z powrotem do kotła.
To jest właśnie najgorszy sposób myślenia. Pokazać urzędnikom, że jesteśmy skłóceni, podzieleni, słabi. Nie trzeba żadnych prowokatorów, płatnych trolli. Sami się wciągamy z powrotem do kotła.
sp8mrd pisze:
Kluczowym pytaniem jest także: Kto jest inicjatorem tej walki i po co to robi?
Kluczowym pytaniem jest także: Kto jest inicjatorem tej walki i po co to robi?
Byłeś przy tym i wiesz, że przez lata ciągnie się sprawa kłótni na jachcie?
Panowie lub jeden z nich nie pokazali klasy takiej jaką wykazał się ww. Darek.
Mam nadzieję, że zauważasz tę bardzo ważną różnicę oraz to kto z kim walczy?
sp9mrn pisze:
Ale wbrew temu co piszesz, to nie ma znaczenia. Ważny jest nieokreślony cel. Ja uważam, że PZK powinno WALCZYĆ o każdego członka.
Przedstawianie publicznie PZK jako zaciśniętego zaścianku powoduje, że ludzie, którzy mogli by być naszymi członkami i dawać nam (i sobie) pieniądze nie robią tego.
Ale wbrew temu co piszesz, to nie ma znaczenia. Ważny jest nieokreślony cel. Ja uważam, że PZK powinno WALCZYĆ o każdego członka.
Przedstawianie publicznie PZK jako zaciśniętego zaścianku powoduje, że ludzie, którzy mogli by być naszymi członkami i dawać nam (i sobie) pieniądze nie robią tego.
A kto tak przedstawia PZK? Znów zmieniasz temat.
O członków nie trzeba walczyć (znaczenie pejoratywne).
O każdego? Mam inne zdanie, bo jak sam widzisz z niektórymi, z ich inicjatywy, PZK spotyka się w sądzie.
sp8mrd pisze:
Bardzo dobre pytanie. Myślę, że znasz na nie odpowiedź i wielu znających kilkuletnią historie walki UHW z PZK też to wie.
Bardzo dobre pytanie. Myślę, że znasz na nie odpowiedź i wielu znających kilkuletnią historie walki UHW z PZK też to wie.
sp9mrn pisze:
No właśnie nie znam odpowiedzi... Sprawa sądowa z UHW jest konsekwencją nie wypełnienia przez PZK obowiązku udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w ustawowym trybie.
Sąd stwierdzi czyja interpretacja prawa była właściwa.
No właśnie nie znam odpowiedzi... Sprawa sądowa z UHW jest konsekwencją nie wypełnienia przez PZK obowiązku udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w ustawowym trybie.
Sąd stwierdzi czyja interpretacja prawa była właściwa.
Kto chce udowodnić za wszelka cenę swoje racje, które dla funkcjonowania ZHP czy PZK mają małe znaczenie?
Jak OPOR wygra, to co zmieni sie w normalnym funkcjonowaniu PZK - 4000 członków?
O co więc chodzi - tylko o udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane w ustawowym trybie?
Kto będzie się chwalił tak jak Mac niedawno tutaj wygraną z UHW?
sp8mrd pisze:
Czy sugerujesz, że OPOR organizuje od 10 lat wielkie spotkania krótkofalarskie typu ŁOŚ i ma piękną siedzibę na jakieś górce?
Można zapytać co zrobiliśmy w PZK, by marzenie o Centralnym Ośrodku PZK zrealizować?
Na przykład ile osób z PZK w ogóle tym tematem zajęło się i w jakim stopniu?
Czy sugerujesz, że OPOR organizuje od 10 lat wielkie spotkania krótkofalarskie typu ŁOŚ i ma piękną siedzibę na jakieś górce?
Można zapytać co zrobiliśmy w PZK, by marzenie o Centralnym Ośrodku PZK zrealizować?
Na przykład ile osób z PZK w ogóle tym tematem zajęło się i w jakim stopniu?
sp9mrn pisze:
Nie mamy i nie będziemy mieć środków na taki ośrodek. Nie będzie również pieniędzy na jego utrzymanie. Nasz budżet to około pół miliona rocznie a koszty budowy ośrodka każdy z was potrafi chyba sobie wyobrazić... Kiełbasa wyborcza i tyle. "Ciemny lud to kupi"
Nie mamy i nie będziemy mieć środków na taki ośrodek. Nie będzie również pieniędzy na jego utrzymanie. Nasz budżet to około pół miliona rocznie a koszty budowy ośrodka każdy z was potrafi chyba sobie wyobrazić... Kiełbasa wyborcza i tyle. "Ciemny lud to kupi"
Czy innych środków pozyskać nie można. Czy trzeba budować wielki obiekt? itp.
sp9mrn pisze:
Natomiast jest rzecz realna, o której mówię i piszę od wielu lat - własna siedziba PZK.
Przy utworzeniu zrównoważonego budżetu - co od paru lat usiłuję przeforsować - istniała możliwość utworzenia rezerw finansowych w wysokości kilkuset tysięcy co pozwoliłoby na zakup lokalu (mieszkania) praktycznie w dowolnym miejscu Polski.
Nawet tu na forum kiedyś wrzucałem linki do 300 metrowego domu, który był do kupienia z kilkoma hektarami tuż koło Burzenina. Raptem 250 000 zł.
Wiesz jaki las anten można by tam postawić?
Natomiast jest rzecz realna, o której mówię i piszę od wielu lat - własna siedziba PZK.
Przy utworzeniu zrównoważonego budżetu - co od paru lat usiłuję przeforsować - istniała możliwość utworzenia rezerw finansowych w wysokości kilkuset tysięcy co pozwoliłoby na zakup lokalu (mieszkania) praktycznie w dowolnym miejscu Polski.
Nawet tu na forum kiedyś wrzucałem linki do 300 metrowego domu, który był do kupienia z kilkoma hektarami tuż koło Burzenina. Raptem 250 000 zł.
Wiesz jaki las anten można by tam postawić?
sp9mrn pisze:
Ale taki budżet byłby dużo mniej przyjemny dla zarządzających tym budżetem. Stąd obecna walka z Komisją Finansową... ;-)
Ale taki budżet byłby dużo mniej przyjemny dla zarządzających tym budżetem. Stąd obecna walka z Komisją Finansową... ;-)
To temat rzeka na inny temat...
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo