ponoć mamy demokracje,i wszyscy(moze prawie)
wychwalaja że nie ma przymusu należenia do PZK bo niby dlaczego?
chce to należę nie chce nie należę,OK
ale jak już należę dp PZK to tylko przez OT
a i tu juz demokracja nie obowiązuje ,no bo
potrzebne są składki nie ma znaczenia ze n.p jak ja przez 15 lat ani razu nie byłem w moim OT,
no bo niby po co ?
wychwalaja że nie ma przymusu należenia do PZK bo niby dlaczego?
chce to należę nie chce nie należę,OK
ale jak już należę dp PZK to tylko przez OT
a i tu juz demokracja nie obowiązuje ,no bo
potrzebne są składki nie ma znaczenia ze n.p jak ja przez 15 lat ani razu nie byłem w moim OT,
no bo niby po co ?
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))