sp3cmx pisze:
Michał, z Twoich pytań widać że pewnie otrzymałeś licencję "na skróty".
Szkoda, że nie ma teraz u nas obowiązku wykazania się odpowiednimi wynikami
pod własnym znakiem SWL (nasłuchowym), przed uzyskaniem licencji nadawcy.
Kiedyś tak było. Poroponuję wszystkim zdobywającym licencję nadawcy
eksternistycznie o poświęcenie wielu godzin na słuchanie pracujących stacji
amatorskich, przed nadawaniem.
73 - Mietek ex SP3-7127 (1963-1967)
SQ4CTP pisze:
Nasłuchowiec.
Z czym to się je?
Czy może to się leczy?
Co to za stwór i skąd się wziął?
O co chodzi z nasłuchowcami?
Gdzie mogą nasłuchiwać?
Czy mają własne forum?
Nasłuchowiec.
Z czym to się je?
Czy może to się leczy?
Co to za stwór i skąd się wziął?
O co chodzi z nasłuchowcami?
Gdzie mogą nasłuchiwać?
Czy mają własne forum?
Michał, z Twoich pytań widać że pewnie otrzymałeś licencję "na skróty".
Szkoda, że nie ma teraz u nas obowiązku wykazania się odpowiednimi wynikami
pod własnym znakiem SWL (nasłuchowym), przed uzyskaniem licencji nadawcy.
Kiedyś tak było. Poroponuję wszystkim zdobywającym licencję nadawcy
eksternistycznie o poświęcenie wielu godzin na słuchanie pracujących stacji
amatorskich, przed nadawaniem.
73 - Mietek ex SP3-7127 (1963-1967)
Cześć.
Nie mam pojęcia co miałeś na myśli pisząc, że pewnie otrzymałem licencję "na skróty", ani tego w jaki sposób to dostrzegłeś w zadanych przeze mnie pytaniach.
Jakie pytania są, każdy widzi.
Egzamin zdałem w Warszawie na ul.Kasprzaka i jeśli dobrze pamiętam (a nie chce mi się sprawdzać) było to w 1995 r.
Zdawało ze mną sporo osób i na korytarzu był tłok. Na egzamin wpuszczano nas grupami po kilka osób i każdemu zadawano pytania.
Z Białegostoku do Warszawy i z powrotem jednak trochę kilometrów jest więc o prawdziwych skrótach mowy być nie powinno.
Szczególnie wtedy, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że jechałem na egzamin pociągiem...
Kilka dobrych lat temu miałem kilkuletnią przerwę w uprawianiu hobby
Dzisiaj pytania są publicznie dostępne na stronie UKE. Czy chodziło Ci o takie skróty?