sq6ade pisze:
Zbig. Przecierz chodzi o coś innego jak stosunki rodzinne X<>Y choć i tu
dochodzi do konfliktów co uważam za zdrową regułę.
Zbig. Przecierz chodzi o coś innego jak stosunki rodzinne X<>Y choć i tu
dochodzi do konfliktów co uważam za zdrową regułę.
No wiesz Krissu, określenie "starzy-młodzi" nieodłącznie się kojarzy z jednym, "rodzice-dzieci", he, he!