Kiedyś dobrym zwyczajem było wysyłanie kart QSL jako potwierdzenie łączności i nikt nikogo nie pytał, czy chce czy nie chce karty.
Ba, piętnowane było nie wysyłanie karty za QSO. Dziś słyszy się ciągle, jak maleje liczba krótkofalowców na świecie, maleje liczba chętnych na papierowe QSL-ki, a biura są przeciążane.
Coś w rozumowaniu poszło nie tak...
Ba, piętnowane było nie wysyłanie karty za QSO. Dziś słyszy się ciągle, jak maleje liczba krótkofalowców na świecie, maleje liczba chętnych na papierowe QSL-ki, a biura są przeciążane.
Coś w rozumowaniu poszło nie tak...
Zbyszek
SP3NYF
SP3NYF