Prawdę mówiąc stwierdzenie "QSL wysyłamy automatycznie przez biuro" jest w świetle tezy oszczędności kosztów niepotrzebnie wysyłanych kart (niechcianych) kompletnym nonsensem. Oznacza ono, że autor/autorzy takiej deklaracji w ogóle nie będą się interesować czy korespondent zbiera karty, jest obsługiwany przez jakieś biuro, tylko walną te kilogramy makulatury do rozprowadzenia nie patrząc czy gdzieś dotrą czy po prostu wrócą jako niedostarczalne przysparzając kolejnych kosztów i po drodze pracy QSL managerom.
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.