sq6ade pisze:
Na żyłce wędkarskiej wypuszczony.
Na żyłce wędkarskiej wypuszczony.
A ja (lubiezne posuwanie w tyl i w przod) te zylki... Za czasow mojej mlodosci puszczalem latawiec na takiej wlasnie zylce (Stilon Gorzow). A byl to duzy latawiec, wiekszy ode mnie jak by postwic jego kolo mnie (mial ok.1,8m). Polecial do samego nieba i nie mogac go utrzymac puscilem uchwyt i zlapalem za zylke. Nie musze chyba pisac co ow zylka zrobila mi w moje dlonie...