SP4BF pisze:
jak jakiś samolocik zaplącze się w nitkę od latawca i spadnie to pozyskamy z wraku radio na pasmo lotnicze a resztę zakopie się na polu. Kolega mieszka na takim wigwizdowiu, że nikt nie zauważy.
jak jakiś samolocik zaplącze się w nitkę od latawca i spadnie to pozyskamy z wraku radio na pasmo lotnicze a resztę zakopie się na polu. Kolega mieszka na takim wigwizdowiu, że nikt nie zauważy.
Na nitce to możesz sobie puszczać kartkę z zeszytu szkolnego, może osiągniesz 3m wysokości?