sp9uxy pisze:
Cały wątek to jest bicie piany, ale ja lubię z pianą
A Wy?
SQ9MZ pisze:
To akurat w krótkofalarstwie nie na znaczenia; zanim powstał internet, dziesiątki lat wcześniej, funkcjonował ELEMENTARNY zwyczaj podawania swojego miejsca skąd się nadaje. Niektórzy być może nie wiedzą, że ten zwyczaj i dziś nie jest zabroniony. Każdy, kto ma choć śladowe pojęcie o krótkofalarstwie wie, że są kraje o wiele liczniejsze krótkofalarsko niż Polska, gdzie nie ma żadnego podziału kraju na okręgi, a programy dyplomowe funkcjonują z większym rozmachem [np. DL, GB]. Kolejne bicie piany i wyważanie otwartych drzwi
To akurat w krótkofalarstwie nie na znaczenia; zanim powstał internet, dziesiątki lat wcześniej, funkcjonował ELEMENTARNY zwyczaj podawania swojego miejsca skąd się nadaje. Niektórzy być może nie wiedzą, że ten zwyczaj i dziś nie jest zabroniony. Każdy, kto ma choć śladowe pojęcie o krótkofalarstwie wie, że są kraje o wiele liczniejsze krótkofalarsko niż Polska, gdzie nie ma żadnego podziału kraju na okręgi, a programy dyplomowe funkcjonują z większym rozmachem [np. DL, GB]. Kolejne bicie piany i wyważanie otwartych drzwi
Cały wątek to jest bicie piany, ale ja lubię z pianą
Są też kraje o krótkofalarstwie o wiele liczniejszym od Polski i nadal mają podział na okręgi wywoławcze jak chociażby Brazylia, USA i jeszcze by można wyszukać.
Jakoś im to nie przeszkadza i dają sobie z tym radę.