Pene pisze:
Oczywiście!
Idąc dalej tym tokiem możemy przy wykorzystaniu fantastycznej anteny pominąć radio - zawsze wyjdzie taniej.
Tylko nie widziałem słuchawek z gniazdem UC1, - oj tam zawsze jakąś przejściówkę się dorobi.
sp3mep pisze:
i coraz bardziej sie przekonuję ze nie warto "iść" w anteny,
człowiek sie uczy cały czas,
i coraz bardziej sie przekonuję ze nie warto "iść" w anteny,
człowiek sie uczy cały czas,
Oczywiście!
Idąc dalej tym tokiem możemy przy wykorzystaniu fantastycznej anteny pominąć radio - zawsze wyjdzie taniej.
Tylko nie widziałem słuchawek z gniazdem UC1, - oj tam zawsze jakąś przejściówkę się dorobi.
co tam , idzmy dalej,antenę "wpinamy" prost o do ucha
a tak poza tym to się z tobą nie do konca zgadzam,dobra antena nie jest
wcale tansza od dobrego radia
ale nie zbaczajmy z tematu,
jakie te słuchawki aby słyszeć to co na głosnik nie sychać?
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))