2Ezero pisze:
Sterowanie to silnik dc12v 6.5 obrotu na minutę + rezystor do wolniejszego biegu. Jest mniej wiecej w środku loopa zasilany kablem telefonicznym 4'o żyłowym. Połączony z kondensatorem plastykową rurką. Kabel wisi wolno zaraz obok coaxa.
Sterowanie to silnik dc12v 6.5 obrotu na minutę + rezystor do wolniejszego biegu. Jest mniej wiecej w środku loopa zasilany kablem telefonicznym 4'o żyłowym. Połączony z kondensatorem plastykową rurką. Kabel wisi wolno zaraz obok coaxa.
Ten kabel sterowania może być winowajcą. Masz możliwość, by zejść z silnikiem poniżej pętli głównej? Ważne, by również po przedłużeniu rurka przenosząca napęd była dielektryczna, żadnych dodatkowych przewodników wewnątrz pętli i kilka metrów od niej. Szczególnie w kierunkach wyznaczonych przez oś okręgu, jaki stanowi duża pętla.
Może zrezygnuj na razie ze zdalnego sterowania, spróbuj stroić ręcznie: najpierw na odbiorze (na szum), w drugim kroku przy nadawaniu na małej mocy (do kilku wat).
Zupełnie przy okazji: łatwiejsze mechanicznie byłoby umieszczenie kondensatora na dole a pętli sprzęgającej u góry. Ale poprawniejsza jest konfiguracja, którą zastosowałeś (kondensator - góra, pętla - dół).
pozdr.
Piotr
Piotr