sq5bpf pisze:
legenda mowi, ze kiedys w zamierzchlych dziejach robiono lacznosci na ukf nawet w polaryzacji pionowej na cw albo w am, a wszystko to na paru watach. i podobno bylo wtedy wiele stacji w SP.
legenda mowi, ze kiedys w zamierzchlych dziejach robiono lacznosci na ukf nawet w polaryzacji pionowej na cw albo w am, a wszystko to na paru watach. i podobno bylo wtedy wiele stacji w SP.
Tak się składa, ze w zamierzchłych czasach zaczynałem zabawę na UKF-ie na 2m. Pierwszy mój nadajnik to R800 z modulacją AM.
Nadajnik z jednym kwarcem z 10RT na częstotliwości 4.044 MHz. Odbiornik to A7b + konwerter SP2RO. Gdy pojawił się przemiennik
OK0A dorobiłem VFO i to dało możliwość pracy przez niego.
A sedno sprawy. W tych zamierzchłych czasach nikt nie pracował na antenie pionowej. Wszystkie stacje jakie pracowały
miały anteny poziome i każdy obracał. Rewolucje zrobiła antena pionowa SM7DVH, jej opis opublikował Krzysztof SP6DMT.
Ale to już czasy gdy FM302 czy fm3001 pojawiły się w zasięgu. W tym momencie był wysyp stacji FM.
Sam pomysł pracy na SSB/CW w pionie moze być dobry dla tych co się spotkają w tej samej polaryzacji.
Praca pion - poziom na większe odległości szkoda energii ..
73 ` Marian