SQ8OQE pisze:
Pomysł zacny, jednakże w Polsce nierealny. Tak samo jak przyznawianie znaków contestowych na podstawie wyników z poprzednich lat. Tak jak jest w Anglii. Gdyby była płaszczyzna i chęć współpracy z dwiema, niezbędnymi w tym układzie, stronami (UKE + PZK) to mogło by to mieć sens.
Ale ciężko było by nam sobie wyobrazić, że Związek rekomenduje kogoś na wyższą moc, czy znak contestowy.
Pomysł zacny, jednakże w Polsce nierealny. Tak samo jak przyznawianie znaków contestowych na podstawie wyników z poprzednich lat. Tak jak jest w Anglii. Gdyby była płaszczyzna i chęć współpracy z dwiema, niezbędnymi w tym układzie, stronami (UKE + PZK) to mogło by to mieć sens.
Ale ciężko było by nam sobie wyobrazić, że Związek rekomenduje kogoś na wyższą moc, czy znak contestowy.
Masz rację, znaki contestowe powinny być na rok i uzależnione od wyników.
Ale w UK nawet ludzie nie będący członkami RSGB respektują współpracę RSGB i OFCOM.
U nas podniósł by sie wrzask, że jakim prawem PZK ma decydować o znaku contestowym osoby spoza PZK.
Zaraz jakiś głąb założyłby nową trzyosobową organizację od kieliszka i wystąpił do sądu.
UKE nie weźmie tego na siebie bo to nie jest obowiązek urzędu godzić kłócące się środowisko.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane.