SQ9NFI pisze:
Przeczytaj jeszcze raz moje pytanie.
Czy ja tutaj piszę gdzieś o przepisach komu się wydaje pozwolenia a komu nie i czy jest to stowarzyszenie czy nie czy też inny podmiot posiadający osobowość prawną. Czytasz ten wątek czy tylko wskakujesz jak filip z konopi i znów rzucasz absurdalne tezy i wyjaśnienia?
Powtórzę:
Mają kluby pozwolenia? Mają.
Więc moje pytanie brzmi:
Jaka jest racjonalna zasadność wydawania pozwolenia radiowego dla stacji klubowej jeżeli na niej mogą pracować jedynie licencjonowani radiooperatorzy gdy każdy z nich może pracować pod swoim znakiem?
Przeczytaj jeszcze raz moje pytanie.
Czy ja tutaj piszę gdzieś o przepisach komu się wydaje pozwolenia a komu nie i czy jest to stowarzyszenie czy nie czy też inny podmiot posiadający osobowość prawną. Czytasz ten wątek czy tylko wskakujesz jak filip z konopi i znów rzucasz absurdalne tezy i wyjaśnienia?
Powtórzę:
Mają kluby pozwolenia? Mają.
Więc moje pytanie brzmi:
Jaka jest racjonalna zasadność wydawania pozwolenia radiowego dla stacji klubowej jeżeli na niej mogą pracować jedynie licencjonowani radiooperatorzy gdy każdy z nich może pracować pod swoim znakiem?
Jest racjonalna zasadność. Jest to pozycja LOKALIZACJA na Pozwoleniu Radiowym.
Na podstawie aktualnie obowiązującego prawa, własnej lokalizacji należy się trzymać
Pracując z klubu pod własnym znakiem co czynisz?
To właśnie pokazuje niekompletność i wzajemne się wykluczanie poszczególnych przepisów nas dotyczących. Nowe rozporządzenie ma być lada chwila i przynajmniej (podobno) rozwiąże chory paradoks niemożności pracy na radio z poza własnej lokalizacji. Na kluby i szkolenia jeszcze poczekamy.
pozdr
Tomek SP8TB