Włodek, jako że szanowne grono nie odniosło się do Twojego wpisu, pozwolę sobie zaprezentować inny patent stawiania kratownicy. Na fotografii operator dźwigu zastosował pętlę z taśmy, którą podnoszono całą konstrukcję. Po zakotwieniu masztu, wystarczyło nieco opuścić hak aby jedna z pętli zsunęła się z haka. Potem hak w górę i masz stoi... Nie trzeba wychodzić na górę, celem demontażu takiej pętli.
Chyba że, zastosowano podnośnik, jak w Twoim przypadku.
P.S. Szacun za "smaczną" realizację...