SQ6GIT pisze:
Jurek, bo problemem jest, że na 10 dyskutujących mamy 11 opinii, z rozbieżnościami co najmniej rangi małej aż po skrajnie różne...

SO1D pisze:
Najgorsze jest to, ze na poczatku kazdego wątku padają jednoznaczne wyjaśnienia, a juz w połowie ktoś pyta "Jak mam się łamać?"
Najgorsze jest to, ze na poczatku kazdego wątku padają jednoznaczne wyjaśnienia, a juz w połowie ktoś pyta "Jak mam się łamać?"
Jurek, bo problemem jest, że na 10 dyskutujących mamy 11 opinii, z rozbieżnościami co najmniej rangi małej aż po skrajnie różne...
Konrad,
nie jest problemem 10 dyskutujących i 11 opinii, tylko problemem jest to, że licencję dostają ludzie, którzy gdzies przypadkiem przeczytali o egzaminie i wiedzą, że istnieją "radyjka".
jak oni to zdają nie wiem, ale w takim razie system egzaminacyjny nie działa.
Potem następują pytania:
1. Na jakich pasmach mogę pracować?
2. Jak się podłącza antenę do radia?
3. Jaki jest shift na przemienniku?
4. Co oznacza 73, a co oznacza 88?
5. Co to jest prefiks i dlaczego Polska ma SP?
6. Jakich znaków używa się w SP?
7. Czym się różni licencja CEPT od nie-CEPT?
8. Jak nadawać kropki, a jak kreski?
I mógłbym tu wymienić cały zestaw pytań egzaminacyjnych.
To, ze pytają to nie jest problem. Myśmy tez pytali w klubach.
Ale na egzaminach to nas pytano. I to ostro.
Najgorsze jest to, że wszyscy krótkofalawcy (to jest dobrze napisane), zaraz czują się upoważnieni do ogłaszania swej niewiedzy na forach i promowania jej jako oficjalnej wykładni przepisów i zwyczajów.
Ciekawa zresztą sprawa.
Nie ma tego w polskich przepisach, a nikt nie pyta dlaczego od 3,5 do 3,6 MHz pracuje się CW, a nie SSB i dlaczego nie pracuje sie na 3,7 FM.
Ale jestem gotów się założyć, że najpóźniej około kwietnia znów ktos zapyta czy pływając na oponie po gnojówce ma się łamać /mm.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane.