SO1D pisze:
Pamietasz sprawę Kosowa?
albo jeszcze lepszy przykład. Powinieneś pamiętać chyba końcówka lat 70, albo lata 80 po stanie wojennym.
Pojawiła się ekspedycja na Navassa Island.
Zaczeto poddawać w watpliwość jej legalność i to nie od strony posiadania licencji krótkofalarskiej tylko, że nie mieli "Landing Permit". Jako stary dxman wiesz co to jest.
Pamietasz sprawę Kosowa?
albo jeszcze lepszy przykład. Powinieneś pamiętać chyba końcówka lat 70, albo lata 80 po stanie wojennym.
Pojawiła się ekspedycja na Navassa Island.
Zaczeto poddawać w watpliwość jej legalność i to nie od strony posiadania licencji krótkofalarskiej tylko, że nie mieli "Landing Permit". Jako stary dxman wiesz co to jest.
Jurek, w cytowanym fragmencie i w całości Twojego postu masz wiele racji.
Może ja zbytnio chcę wszystko uprościć, ale dążenie do kontroli wszystkiego nad wszystkim
też nie jest dobre, zwłaszcza w takiej społeczności jaka są krótkofalowcy.
Niestety od pewnego czasu ta społeczność schodzi na psy, co słychać na pasmach
a i widać na forach.
Ja widzę że to jest staczanie się po równi pochyłej
Czy posiadanie prawa jazdy czyni z człowieka kierowcę????
Czy posiadanie licencji (zezwolenia) czyni z człowieka......???
73, Mirek