Nie relatywizuje. Opisuje tylko rzeczywistość. To iż obecnie interpretacja prawa przez UKE nie zezwala wprost na używanie poza miejscem instalacji (tym bardziej iż kilka lat temu nie było z tym problemu) nie może oznaczać że mamy nie używać sprzętu przenośnego i przewoźnego. To jest martwy przepis (interpretacja) i (a raczej dlatego) że jest absurdalny.
Pozostaje tylko pytanie jak to zmienić. Można "męczyć" UKE indywidualnie na drodze administracyjnej (trudny i dosyć zawiły sposób) lub złożyć to na barki reprezentacji tzw. środowiska. Ale z tą reprezentacją to jak sami wiemy oddzielny wątek ;-)
Pozostaje tylko pytanie jak to zmienić. Można "męczyć" UKE indywidualnie na drodze administracyjnej (trudny i dosyć zawiły sposób) lub złożyć to na barki reprezentacji tzw. środowiska. Ale z tą reprezentacją to jak sami wiemy oddzielny wątek ;-)
Grzegorz sp5ufe KO02LH