sp9mrn pisze:
Paweł, czy ja piszę artykuł do gazety?
Wiem, że "hejt", "hejter" i "hejtowanie" to neologizmy, ale zupełnie mi w internecie nie przeszkadzają.
Wim, że mógłbym użyć "mowy nienawiści" - ale brzmi w sposób zbyt nadęty...
;-)
73
MAc
mrn
Paweł, czy ja piszę artykuł do gazety?
Wiem, że "hejt", "hejter" i "hejtowanie" to neologizmy, ale zupełnie mi w internecie nie przeszkadzają.
Wim, że mógłbym użyć "mowy nienawiści" - ale brzmi w sposób zbyt nadęty...
;-)
73
MAc
mrn
Szanowny Kolego ?*),
Tobie nie przeszkadzają te neologizmy, ale czy jesteś pewien, że dla innych jasne jest co chciałeś wyrazić ?
Angielskie słowo "hate" oznacza nienawiść/wstręt, a nie "mowę nienawiści". Więc jeśli zastąpię ten neologizm polskim terminem, to co otrzymam: "Nienawiść jest rzeczą banalną... Można nienawidzić każdego i w każdy sposób. Miłe łatwe i przyjemne."
Czy naprawdę uważasz, że żywienie uczucia nienawiści jest "miłe łatwe i przyjemne" ? Jeśli tak uważasz, to jestem bardzo zaskoczony, ale jeśli nie to miałeś na myśli, to widzisz na czym polega problem. Nie chodzi o to gdzie piszemy czy mówimy, tylko jak poprawnie i precyzyjnie, że nie wspomnę o kulturze języka, to czynimy. W przeciwnym wypadku może dojść do nieporozumień, że o "aferach restauracyjnych" nie wspomnę.
Pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
-------
*)Przepraszam, ale nie podaleś imienia.