Regularnie woziłem FT-80C, czasami ukaefkę, a także ręczne urządzenie SSB/FM na 10m - raz na Heathrow się ktoś mnie spytał - okazało się, że to hamsiak. W cywilizowanych krajach kopia licencji załatwia sprawę. W USA prześwietlają i oglądają, ale bez zbędnych pytań. NIGDY nie miałem z tego powodu problemów, zazwyczaj co najwyżej sprawdzali ionscanem, jak każde większe urządzenie elektroniczne. Do krajów takich jak Egipt czy Rosja nie latałem.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin