Koledzy,
Przeczytałem wszystkie 5 stron wpisów w tym temacie. Tylko kilka odnosi się do KONKRETNYCH zapisów projektu, o którym mowa. Reszta to zwykłe spekulacje i babranie się w historii. Niektórzy Koledzy ewidentnie nie przeczytali nawet projektu, a zabierają głos. A my tracimy czas na czytanie czczych dywagacji.
Zanosi się na to, że podobnie, jak w przypadku poprzednich "konsultacji" prowadzonych przez UKE (przez trzy lata i wynik: prawo powielaczowe, które zostało uchylone) i Ministerstwo (wyrzucenie projektu i napisanie nowego), Ministerstwo otrzyma kilka lub kilkanaście pism od krótkofalowców i organizacji i wszystkie wyrzuci do kosza, jak to zrobiono poprzednio.
Należy sobie uświadomić dwa rodzaje ograniczeń, jakie narzuca nam projekt;
1. Różne terminy ważności pozwoleń, co jest niczym nieuzasadnione.
Wystarczyłyby dwa terminy: 10 lat oraz do 12 miesięcy dla pozwoleń dla stacji dodatkowych-okolicznościowych.
2. Zastrzeżenie prefiksu SR wyłącznie dla stacji bezobsługowych. Na to nie wolno się zgodzić. To jest zwykłe marnotrawstwo zasobu.
Krótkie terminy pozwoleń zwiększają biurokrację, obciążają administrację państwową i narzucają obciążenia finansowe na działalność amatorską, która nie jest działalnością komercyjną.
Przeczytałem wszystkie 5 stron wpisów w tym temacie. Tylko kilka odnosi się do KONKRETNYCH zapisów projektu, o którym mowa. Reszta to zwykłe spekulacje i babranie się w historii. Niektórzy Koledzy ewidentnie nie przeczytali nawet projektu, a zabierają głos. A my tracimy czas na czytanie czczych dywagacji.
Zanosi się na to, że podobnie, jak w przypadku poprzednich "konsultacji" prowadzonych przez UKE (przez trzy lata i wynik: prawo powielaczowe, które zostało uchylone) i Ministerstwo (wyrzucenie projektu i napisanie nowego), Ministerstwo otrzyma kilka lub kilkanaście pism od krótkofalowców i organizacji i wszystkie wyrzuci do kosza, jak to zrobiono poprzednio.
Należy sobie uświadomić dwa rodzaje ograniczeń, jakie narzuca nam projekt;
1. Różne terminy ważności pozwoleń, co jest niczym nieuzasadnione.
Wystarczyłyby dwa terminy: 10 lat oraz do 12 miesięcy dla pozwoleń dla stacji dodatkowych-okolicznościowych.
2. Zastrzeżenie prefiksu SR wyłącznie dla stacji bezobsługowych. Na to nie wolno się zgodzić. To jest zwykłe marnotrawstwo zasobu.
Krótkie terminy pozwoleń zwiększają biurokrację, obciążają administrację państwową i narzucają obciążenia finansowe na działalność amatorską, która nie jest działalnością komercyjną.
73, Henryk SP9JPA
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com