sp6vxs pisze:
No faktycznie (!), jakie 500 razy, wystarczy około 25, a to już inna bajka.
A może faktycznie zapnij mikroamperomierz np. pomiędzy końcem a początkiem kabla zasilającego TRX to nawet bocznika nie będziesz potrzebował
Kalibrację możesz zrobić przez odczep na kablu zasilającym 
No faktycznie (!), jakie 500 razy, wystarczy około 25, a to już inna bajka.
A może faktycznie zapnij mikroamperomierz np. pomiędzy końcem a początkiem kabla zasilającego TRX to nawet bocznika nie będziesz potrzebował
jak jest dostęp do bebechów, to najlepiej wstawić amperomierz analogowy w dodatnia gałąź, przed punktem, z którego bierze się napięcie do wzmacniacza błędu. Wtedy napięcie wyjściowe nie zmienia się przy zmianie prądu.
Andrzej
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.