SQ8OQE pisze:
dziwolagiem bylo by nakazywanie jakiemukolwiek urzedowi wydajacemu jakiekolwiek pozwolenia/zezwolenia/koncesje aby monitorowal stan zyciowy posadaczy tych papierkow. Albo nakazywanie rodzienie aby zglaszala smierc dziadunia do miliona urzedow z ktorymi dziadunio mialby potencjany kontkt. Przeciez kazdy tego typu obowiazek urzedowy generuje etaty - czyli koszty - czyli kolejne mordki do zjadania naszych (mowiac 'naszych' mam na mysli tych co placa) podatkow.
O to nam chodzi??
Mi nie.
dziwolagiem bylo by nakazywanie jakiemukolwiek urzedowi wydajacemu jakiekolwiek pozwolenia/zezwolenia/koncesje aby monitorowal stan zyciowy posadaczy tych papierkow. Albo nakazywanie rodzienie aby zglaszala smierc dziadunia do miliona urzedow z ktorymi dziadunio mialby potencjany kontkt. Przeciez kazdy tego typu obowiazek urzedowy generuje etaty - czyli koszty - czyli kolejne mordki do zjadania naszych (mowiac 'naszych' mam na mysli tych co placa) podatkow.
O to nam chodzi??
Mi nie.
Wszystko związane ze śmiercią delikwenta przechodzi przez USC a w/w urząd powiadamia o tej śmierci wszystkie inne instytucje które powinny o tym wiedzieć i kółko zamyka się. Innej drogi nie ma.
___________
Greg SP2LIG