SQ8OQE pisze:
dziwolagiem bylo by nakazywanie jakiemukolwiek urzedowi wydajacemu jakiekolwiek pozwolenia/zezwolenia/koncesje aby monitorowal stan zyciowy posadaczy tych papierkow. Albo nakazywanie rodzienie aby zglaszala smierc dziadunia do miliona urzedow z ktorymi dziadunio mialby potencjany kontkt. Przeciez kazdy tego typu obowiazek urzedowy generuje etaty - czyli koszty - czyli kolejne mordki do zjadania naszych (mowiac 'naszych' mam na mysli tych co placa) podatkow.
O to nam chodzi??
Mi nie.
dziwolagiem bylo by nakazywanie jakiemukolwiek urzedowi wydajacemu jakiekolwiek pozwolenia/zezwolenia/koncesje aby monitorowal stan zyciowy posadaczy tych papierkow. Albo nakazywanie rodzienie aby zglaszala smierc dziadunia do miliona urzedow z ktorymi dziadunio mialby potencjany kontkt. Przeciez kazdy tego typu obowiazek urzedowy generuje etaty - czyli koszty - czyli kolejne mordki do zjadania naszych (mowiac 'naszych' mam na mysli tych co placa) podatkow.
O to nam chodzi??
Mi nie.
Nie wiem czy to na poważnie. Oprawię to sobie w ramki jak wzór obywatelskiej wyrozumiałości dla niekompetentnego urzędu. Dla mnie to podstawowy obowiązek, żeby urząd miał kontrolę nad tym co robi i jeśli wydał decyzję wygasił ją w chwili gdy staje się bezprzedmiotowa np. z powodu śmierci. Od tego jest administracja państwa, żeby sobie z tym radziła. Nie wiedzą jak, to niech się spytają w ZUSie, urzędzie skarbowym albo zakończą działalność.
Bogdan, Katowice.