SQ2KLN pisze:
Z fizycznego punktu widzenia dopóki jest gaz w zbiorniku, to można przyspieszać. Skoro podają przyspieszenie translacyjne dla MMU na poziomie 0.3 ft/s^2 => 0.1 m/s^2 to prędkość 25 m/s osiągniemy po około 4 minutach działania silnika
A potem co? "Depiemy w gaz" a fizyka przestaje działać?
Może po prostu zabezpieczenie jakieś jest na maksymalną prędkość względem układu odniesienia, na przykład wahadłowca, bo w sumie ta maksymalna prędkość 25 m/s to... względem czegoś mierzona być musi (na pewno nie względem powierzchni ziemi
).
Z fizycznego punktu widzenia dopóki jest gaz w zbiorniku, to można przyspieszać. Skoro podają przyspieszenie translacyjne dla MMU na poziomie 0.3 ft/s^2 => 0.1 m/s^2 to prędkość 25 m/s osiągniemy po około 4 minutach działania silnika
Może po prostu zabezpieczenie jakieś jest na maksymalną prędkość względem układu odniesienia, na przykład wahadłowca, bo w sumie ta maksymalna prędkość 25 m/s to... względem czegoś mierzona być musi (na pewno nie względem powierzchni ziemi
Według mnie:
- ograniczenie wynika z szybkości rozprężającego się w dyszach gazu. To wyznacza parametry.
- wystarczy nabrać odpowiedniej prędkości i wyłączyć "silnik"... dalej poruszamy się jak rozpędzeni na lodzie.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.