sp4jfr pisze:
Bardzo dobrym testem odbiornika jest praca w zawodach międzynarodowych rangi CQ WW. Jeśli w sąsiedztwie potwornie silnych stacji contestowych mogę swoimi pojedynczymi Watami nawiązywać łączności ze stacjami o słabych sygnałach i odbieram je cały czas czytelnie, to mój odbiornik mieści się w klasie przyzwoitych.
Bardzo dobrym testem odbiornika jest praca w zawodach międzynarodowych rangi CQ WW. Jeśli w sąsiedztwie potwornie silnych stacji contestowych mogę swoimi pojedynczymi Watami nawiązywać łączności ze stacjami o słabych sygnałach i odbieram je cały czas czytelnie, to mój odbiornik mieści się w klasie przyzwoitych.
100% racji, w moim przypasdku CQ WW SSB na 40m band ;-)i od razu wiadomo o co walczyc i jak rozbudowywac swojego home made ;-)
sq8z
test II
moj sprzet:
25 kg drutu , srubek, tranzystorow etc, ulozych wlasnorecznie w TRX i PA
moje anteny:
250kg aluminium, okolo 600m drutu, troche fiberglasu, w zmienianych co jakis czas konfiguracjach.
moj sprzet:
25 kg drutu , srubek, tranzystorow etc, ulozych wlasnorecznie w TRX i PA
moje anteny:
250kg aluminium, okolo 600m drutu, troche fiberglasu, w zmienianych co jakis czas konfiguracjach.