SP3QDM pisze:
Faktem jest, że nadając w uplinku nie słyszy się co się dzieje aktualnie na częstotliwości...
Faktem jest, że nadając w uplinku nie słyszy się co się dzieje aktualnie na częstotliwości...
zwłaszcza jak nadaje się anteną kierunkową w stronę satelity.
Owszem jakimś tam listkiem bocznym można by komuś zakłócić odbiór ale:
- aktywność na tym paśmie nie jest zbyt wysoka poza terminami zawodów
- czas przelotu jest stosunkowo krótki
AO-7 jest takim ewenementem i darem losu, który wspaniale (po latach zwarcia na bateriach) ożył
i działa autonomicznie na samych ogniwach słonecznych, że każda przez niego łączność jest cenna
dla 'historii krótkofalarstwa' Ja bym pracował puki na to pozwala technika. Do AO-7 nie można
przesadzić z mocą a aktualny tryb jego pracy zdaje się jest dziełem przypadku po kolejnym wejściu
z cienia w słońce
:-)