Trochę tą historia zaczyna żyć własnym życiem pisanym przez forumowiczów. W mojej sprawie jest tak jak napisałem i nie mniej ani więcej. Ściany nie kopią, licznik nie nalicza kilowatogodzin ani nie robię z balustrady uziomu ani uziemnienia. Proszę odnosząc się do mojej sytuacji czytać uważnie co napisałem zamiast budować kolejne piętra domysłów.
Dziękuję za merytoryczne wypowiedzi które mi pomogły. Z mojej strony ciąg dalszy nastąpi w realu .
Dziękuję za merytoryczne wypowiedzi które mi pomogły. Z mojej strony ciąg dalszy nastąpi w realu .
73! Piotr SP5ULN