Jest tak:
do pewnej wysokości (powiedzmy 1000m) jest wiatr ze wschodu więc balon leciał początkowo na zachód, potem od pewnej wysokości kierunek wiatru zmienił się i balon zaczął dryfować na wschód, ale z jakiegoś powodu zaczął spadać gdzie ponownie dostał się w strefę wiatru ze wschodu i wrócił z powrotem do Gliwic. A teraz ponownie się wznosi i znowu ma wiatr z zachodu. Pytanie czemu jego wysokość zmienia się w tak dziwny sposób? jest to bez watpienia niespodzianka.
do pewnej wysokości (powiedzmy 1000m) jest wiatr ze wschodu więc balon leciał początkowo na zachód, potem od pewnej wysokości kierunek wiatru zmienił się i balon zaczął dryfować na wschód, ale z jakiegoś powodu zaczął spadać gdzie ponownie dostał się w strefę wiatru ze wschodu i wrócił z powrotem do Gliwic. A teraz ponownie się wznosi i znowu ma wiatr z zachodu. Pytanie czemu jego wysokość zmienia się w tak dziwny sposób? jest to bez watpienia niespodzianka.
Dariusz