SP1AP pisze:
(...)Wbrew pozorom łatwiej jest wykonać "BUG'a" ciężarkowego, niż sam manipulator "wiosełkowy"! To opinia jednego z amerykańskich wykonawców manipulatorów!
(...)Wbrew pozorom łatwiej jest wykonać "BUG'a" ciężarkowego, niż sam manipulator "wiosełkowy"! To opinia jednego z amerykańskich wykonawców manipulatorów!
Nie wiem co ten Hamerykański konstruktor jara, ale puki co - nie natrafiłem na "ciężarkowca" home made.
Zaś manipulatorów dłubanych to i owszem nie brak.
Że o Zbigowym elbugu nie wspomnę