stasiek pisze:
U siebie stosuję rezystor w minusie zwierany przekaźnikiem (układ czasowy)po 30 sekundach jak kondensatory się naładują.
U siebie stosuję rezystor w minusie zwierany przekaźnikiem (układ czasowy)po 30 sekundach jak kondensatory się naładują.
Dziwne rozwiązanie.
Najprościej dać po pierwotnej rezystor zwierany stykiem przekaźnika, którego cewka jest połączona równolegle z kondensatorem głównym. Nie trzeba żadnej czasówki bo przekaźnik sam wie kiedy elektrolity są prawie naładowane (można dobrać rezystor w szereg z cewką dla ustalenia progu załączenia). Prościej się chyba nie da. No może z termistorem jest prościej. Ale mnie rozwiązanie z przekaźnikiem w pełni zadowala.
Andrzej