sp5it pisze:
Tak to bywa jak się słucha na dłubanej na kolanie superheterodynie
Tak to bywa jak się słucha na dłubanej na kolanie superheterodynie
ha, ha, ha
wybacz MIchal, o ile po kilku latach Twoich doswiadczen z QSO i DX'ami nie bede polemizowal,
o tyle w kwestiach technicznych sorry ;-), dlubana na kolanie homodyna ;-) ktorej uzywam, zwala z polki FT100MP ktory o tyle jest jedynie leszy ze DSP mozna to poscinac ( te smieci z Hi-FI SSB).
Ja pisze o generowaniu bzdetow i smieci, i nie po to mamy radia aby te smieci niepotrzebnie generowane musiec wycinac.A o radiach, ich odpornosci, dynamice, szumach, czulosci i selektywnosci to w innym temacie chetnie CI wytlumacze ze Twoja uwaga jest hmm troszke nie z tej piaskownicy ;-).
Co do poprawienia skutecznosci synalu nadawanego to sposobow jest wiele, ale na DX'y Nino nie HI-Fi wygrywa tylko moca i pewnie antenami. Do zaskrzeczonych sygnalow sie nie czepiam , brzydkie drazniace ale skuteczne i trzymaja sie w zalozonej szerokosci pasma.
Na marginesie, Michal uzywasz radia i Twoj sygnal jest bardzo elegancki ale z HI FI nic wspolnego dzieki Bogu nie ma ;-), i Twoja skutecznosc to w mirae pzyzwoite anteny i .. pomocnik? Twoja metoda na skutecznosc budzi szacunek i jest mila dla ucha ;-).
Pozdrawiam
Krzysztof SQ8Z
test II
moj sprzet:
25 kg drutu , srubek, tranzystorow etc, ulozych wlasnorecznie w TRX i PA
moje anteny:
250kg aluminium, okolo 600m drutu, troche fiberglasu, w zmienianych co jakis czas konfiguracjach.
moj sprzet:
25 kg drutu , srubek, tranzystorow etc, ulozych wlasnorecznie w TRX i PA
moje anteny:
250kg aluminium, okolo 600m drutu, troche fiberglasu, w zmienianych co jakis czas konfiguracjach.