MI6OAC pisze:
Moze tak koledzy zaczna czytac ze zrozumieniem?
Jesli macie problemy z polskim, to nie radze brac sie za angielski....
Wyjasnie pare spraw...
Czym jest 'akcent' w jezyku angielskim?
Niefortunne tlumaczenie doprowadzilo do blednego zrozumienia, to co w j. polskim uwazamy za akcent, w angielskim jest nazywane 'stress' - w polskim przypada na przedostatnia sylabe, w angielskim roznie,.
Moze tak koledzy zaczna czytac ze zrozumieniem?
Jesli macie problemy z polskim, to nie radze brac sie za angielski....
Wyjasnie pare spraw...
Czym jest 'akcent' w jezyku angielskim?
Niefortunne tlumaczenie doprowadzilo do blednego zrozumienia, to co w j. polskim uwazamy za akcent, w angielskim jest nazywane 'stress' - w polskim przypada na przedostatnia sylabe, w angielskim roznie,.
No właśnie
MI6OAC pisze:
Jesli macie problemy z polskim....
Jesli macie problemy z polskim....
W języku polskiem akcent niekoniecznie pada na przedostatnią sylabę np. matematyka, polityka itp.
To co Ty nazwałeś akcentem to w języku polskim jest nazywane gwarą.
Na przykład słowo żyć (rzyć) na Śląsku ma zupełnie inne znaczenie
MI6OAC pisze:
Takie cos jak 'poprawny angielski' praktycznie nie istnieje. (...)jezyk literacki jest przestarzaly,
Takie cos jak 'poprawny angielski' praktycznie nie istnieje. (...)jezyk literacki jest przestarzaly,
Podobnie jak w każdym innym żywym języku. Polski sprzed 100 lat różnił się bardzo od współczesnego. A nawet dialogi w filmach sprzed lat wydają się dzisiaj śmieszne.
MI6OAC pisze:
I wyjasnienie chyba naistotniejszej sprawy - nie krytykuje zawartosci publikacji bo jej po prostu nie znam,
I wyjasnienie chyba naistotniejszej sprawy - nie krytykuje zawartosci publikacji bo jej po prostu nie znam,
No to skąd Twoje przypuszczenie, że Henryk nie zrobi tego fachowo? To znaczy z uwzględnieniem aktualnych trendów w języku angielskim? Nie ma sensu kombinować jak koń pod górę i zawracać sobie głowę różnymi gwarami, to zostawmy sobie entymologomm i językoznawcow
pzdr
Piotr
Pozdrawiam
Piotr
Piotr