AKCJA NIEPOSŁUSZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO - zgłoszenie
Nie zgadzam się na degradacje zdrowego rozsądku.
    sq5kgx pisze:

    Trochę się dziwię wypowiedziom pseudoznawców.
    Sorry koledzy ale upodobaliście sobie pisanie głupot myśląc że nikt tego nie zweryfikuje.
    Akurat tak się stało że jestem pracownikiem laboratorium gdzie przeprowadzamy badania urządzeń na odporność na fale EM jak i poziom emisji itd.
    I akurat tak się składa że już dawka rzędu kilku V/m jest niebezpieczna a mimo tego antena komory badawczej jest dosyć solidnie ekranowana to i tak istnieją zabezpieczenia przed np. nieszczelnym ekranem itd.
    Naprawdę wypowiedzi takie że człowiek może przyjąć promieniowanie rzędu kilowoltów na metr to mnie nawet nie rozśmieszają lecz załamują.
    Przy jednorazowej dawce przeżyje ale nie wyklucza to następstw w postaci powikłań.
    Naprawdę panowie nie zarejestrowałem się na tym forum po to by czytać takie wypowiedzi.
    Zagrożeniem jest to że ktoś mniej świadomy to przeczyta i przyjmie za pewnik.
    Może to z mojej strony będzie prowokacją ale nie chciałbym aby definicja:
    krótkofalowiec - krótkomózgowiec = zero


Kolego,
Nikt tu nie namawia do narażania siebie i innych na pole EM o wartościach przekraczających zalecenia lub nawet swój osobisty poziom tolerancji psychicznej.
Był tylko poruszany problem bardzo ostrych norm przyjętych w Polsce co powoduje, że wchodzimy nawet ze swoimi mizernymi podstawowymi mocami (a nawet użytkownicy CB) w zakres szczególnego zainteresowania urzędów OŚ.

Bardzo nieładnie zabrzmiało wyzywanie krótkofalowców od bezmózgowców a niektórych dyskutantów pseudoznawcą. Czy jest to godne nawet laboranta pracującego przy obsłudze komory rewerberacyjnej, który coś tam widzi ale nie bardzo rozumie przyczyn i skutków (choćby nazywanie jednej ze składowych natężenia pola EM dawką). To, że urządzenia elektroniczne mogą być nieodporne na pola EM powyżej poziomu 7V/m wynika z tego, że taką przyjęto wcześniej normę. Głupi byłby producent gdyby dokładał sobie kosztów aby urządzenie uodpornić na większe poziomy natężenia pola skoro nie musi.
Ale wyciągać stąd wniosek, że skoro reagują urządzenia to jest szkodliwe tym samym dla człowieka jest godne "znawców" których wypociny do Ministerstwa środowiska przedstawiłem w jednym z moich poprzednich komentarzy:
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=3538&temat=106358&nr_str=12
Myśląc w ten sposób można udowodnić, że ponieważ mój transceiver z włączonymi przedwzmacniaczami nie jest odporny na zakłócający sygnał o poziomie np. 0,1 mV/m położony 5 kHz obok sygnału odbieranego więc poziom 0,1 mV/m jest szkodliwy dla człowieka.

Jeśli ktoś źle zrozumiał także moje wypowiedzi to proszę jednak o rozsądek, głębsze poznawanie fizyki zjawisk i działanie bez uprzedzeń.

Pozdrawiam, 73,s
Tadeusz
SQ5BLP



  PRZEJDŹ NA FORUM