Krajowy Zjazd Delegatów PZK - pytanie
    HF1D pisze:


    Jednak znając trochę różne sytuacje w przeszłości w Łodzi można to odebrać, że czas i program zebrania został skrócony do niezbędnego minimum, aby nie dopuścić do głosu osób niewygodnych.
    Ot taka sobie metoda z późnego Gierka. wesoły



Ohh teraz sięgnąłem do tej długiej i męczącej mailowej dyskusji, zabawy kolegów z Łodzi (DDD/MTU/TOP) w "komisje eterowe", odpowiedzi na zasadzie "nie, bo nie", wyciąganie prywatnych animozji, jakież to szczęście że już dawno mnie to nie dotyczy.

Pamiętam też korespondencję z GKR i żadnych gróźb tam nie było a raczej wytknięcie wielu nieprawidłowości jakich się dopuściliśmy jako zarząd, za które należało po prostu posypać głowę popiołem i je naprawić - w tym przypadku tajne głosowanie w sprawie, w której należało po odmowie udzielić jawnego uzasadnienia, w dodatku w 5cio osobowym składzie gdzie pomimo tajności i tak było wiadomo kto jak głosuje pan zielony
Kabaret na żywo.

EDIT :

Żeby nie było że sobie wymyślam jakiś niestworzone rzeczy :
https://ot15.pgk.net.pl/index.php?id=909


  PRZEJDŹ NA FORUM