Strona PZK
Propozycje
Wojtek,

przeczytałem jeszcze raz kilka wypowiedzi w tym Maćka SP9MRN, z którym z założenia w niczym się nie zgadzam bardzo szczęśliwy i nasuwają mi się takie spostrzeżenia.

Maciek bardzo dobrze sformułował sprawę "Chcemy wygrać zawody, a Wy jako fachowcy powiedzcie jak to zrobić, co będzie potrzebne i ile mnie to będzie kosztowało"

Teraz właściwie nikt nie wie co ma robić.

Zespół IT zaczyna sprawę od pytania "ile kasy chcecie wydać?" (umyślnie przejaskrawiam)

Stawiam się w pozycji klienta, który Was powołuje (zatrudnia) i mówię (moje subiektywne życzenia):

1. Chcę usprawnić pracę organizacji.

2. Chcę mieć dobrze działający system ewidencji członków i składek (OSEC akurat działa dobrze)

3. Chcę spełniać wymogi obowiązującego prawa

4. Chcę mieć legalne oprogramowanie podstawowe (systemy operacyjne, edytor tekstów, arkusz kalkulacyjny, tworzenie prezentacji, obsługa maili)

5. Chcę mieć możliwość prowadzenia szybkiej i nowoczesnej komunikacji z członkami organizacji (strona, system komunikatów lub biuletyn, forum, skrzynki pocztowe)

Ponadto

6. GKR chce mieć możliwość wglądu we wszystkie dokumenty bez konieczności wysyłania ich z Warszawy lub Bydgoszczy czy oddziałow (wystarczą skany PDF opisanych dokumentów).

7. Powinien istnieć niezależny kanał komunikacji pomiędzy członkami GKR (z możliwością przeprowadzania telekonferencji wideo)

8. Prezydium, ZG i GKR powinny dysponować narzędziami do bezpiecznego głosowania elektronicznego oraz generowania dokumentów opatrzonych podpisem elektronicznym (certyfikatem potwierdzającym autora lub cholera wie co)

Na koniec. Jako NGO OPP chcę mieć to za darmo, albo wydać jak najmniej.


Waszą rolą jest zadanie wszystkim zainteresowanym takich pytań, żebyście mogli sformułować wnioski.

Zapytać Prezydium czego potrzebują, co by chcieli, zapytać Komisje propagandy, sportu, finansową o to samo. Zapytać GKR, CB QSL, poszczególnych managerów. Zapytać każdego kogo nalezy zapytać.

Waszą rolą jest zebranie tych informacji, ich opracowanie i pójście do Prezesa z wnioskami.

Z wnioskami następującymi:

1. Trzeba zrobić to, tamto i owamto. To możemy mieć za darmo lub za 50 zł, tamto za 100 zł w firmie A, a owamto może wykonać tylko firma komercyjna i trzeba wykupić droga licencję.

2. Stronę warto zlecić temu, albo tamtemu. Ten nam zrobi jako członek za darmo, a tamten też jest członkiem PZK, ale to zdzierus i chce 2 kawałki (ale jest najlepszy).

3. Należy zdobyć następujący sprzet: A, B, C, D
Można to kupić za kupę kasy, ale można postarać się o sprzęt z odzysku z instytucji publicznych lub programów unijnych. Zrobiliśmy rozeznanie, za miesiąc Sejmik wojewodztwa XXX wymienia komputery, warto zakręcić się bo stare są całkiem dobre i dla nas wystarczą.

4. GKR dorzucił kilka zachcianek, ale to naszym zdaniem zbędne wodotryski, niepotrzebne i za dużo kasy trzeba wydać.
itd, itd.

I na koniec.
Całość w wersji max będzie kosztowała od 100 zł do 100.000,- zł.
Proponujemy podjęcie decyzji co jest priorytetem, a z czego rezygnujemy i jakie bedzie etapowanie.

I na tym w pewnym sensie kończy się Wasza praca.

Chłopy, bez obrazy, ale skoro ja po 20 latach nadal sprawnie poruszam się w programowaniu niektórych kwestii lub potrafię napisać kilka linijew w HTML to znaczy, że małpę też można nauczyć programować.
Nie od tego jesteście.

Wy jesteście od stawiania precyzyjnych pytań, żeby uzyskać od nas takie odpowiedzi w których uczciwie i obiektywnie powiecie Zarządowi "potrzebujecie tego i tego".
Wy jesteście od zadania pytania typu "doszliśmy do tego i tego. Czy Prezes wie, że tego potrzebujecie?"
Nie zaczynajcie od pytania "To ile ma Pan do wydania?"
Nie zaczynajcie od projektu strony. To Wy określcie co strona ma zawierać i kto ją zrobi (możecie Wy w następnym etapie).

Nie zajmujcie się adminem. Nie chce Wam czegoś dać? To nie jest nam aktualnie do niczego potrzebne.
Jeżeli będziemy chcieli odzyskać stare informacje to je odzyskamy. Pytanie czy będziemy chcieli.

Szanowna komisjo IT. Po kilkukrotnym przeczytaniu kilku wątków stwierdzam, że mieliście dobre chęci, ale zapędziliście się sami w ślepy zaułek.
Zamiast definiować problemy i sposoby rozwiązania, zdefiniowaliście przeciwnika.

Nie przepadam za Zygmuntem i jego chamskimi fochami, nie oceniam jego kompetencji (poza wszystkim podziwiam go i szanuję go jako doskonałego operatora), ale bądźmy sprawiedliwi.
On ma obowiązek dbać o swoją (czy swojej żony) firmę, o bezpieczeństwo swojej rodziny.
Jeżeli znalazł się klient, który pozwolił się doić to trudno się dziwić. Ma pójść do żony i powiedzieć "leżało parę kawałków, ale nie podniosłem:?
Nie mówcie o etyce bo nic nie wiemy o jego systemie wartości.

Inna sprawą jest pytanie czy te umowy były realizowane właściwie.
Tu możecie pomóc. Tu powinniście pomóc. Formułując konkretny raport "Wg nas umowa w punktach a,b,c jest realizowana ok, ale punkt d,e realizowany jest źle, a punkty f i j w ogóle".

Nas nie interesuje opinia "ELA jest dziki, ELA jest zły, ELA ma bardzo ostre kły". Nas interesuje niezależna i uczciwa opinia czy dostajemy to za co płacimy.
Potrzebujemy zimnej profesjonalnej opinii zamiast "ja bym to zrobił lepiej".

Bez Waszych precyzyjnych informacji poruszamy się jak we mgle.

Dajcie nam rzetelny materiał do podejmowania decyzji.
Za podjęte, lub nie, decyzje, członkowie rozliczą nas przy odnawianiu składek i na Zjezdzie.



  PRZEJDŹ NA FORUM